Zendaya ostrzegła fanów, że nowy sezon serialu Euphoria będzie trudny do oglądania

Zendaya ostrzegła fanów, że nowy sezon serialu Euphoria będzie trudny do oglądania

16 stycznia, 2022 0 przez Doradca Filmowy

Po ogromnym sukcesie pierwszego sezonu serialu Euforia, stacja HBO zdecydowała się na kontynuację przygód Rue Bennett i jej znajomych. Produkcja z roku 2019 była mocno kontrowersyjna i poruszała trudne tematy, takie jak inicjacje seksualne nastolatków, uzależnienie od narkotyków czy różnego rodzaju problemy psychiczne. To jeden z powodów, dla których sezon pierwszy był tak chętnie oglądany.

Drugim z nich są ciekawie napisani bohaterowie. Młodzi aktorzy mogli się w pełni wykazać swoim kunsztem aktorskim, a HBO nie pomyliło się w castingach i wybrało odpowiednie osoby na odpowiednie miejsca. Trzeba jednak jasno powiedzieć, że nie jest to serial dla każdego. Odgrywająca główną rolę Rue – Zendaya poinformowała już fanów, że drugi sezon będzie jeszcze trudniejszy do oglądania. Możemy się więc spodziewać, że kontrowersyjnych tematów i mocnych scen w nowym sezonie Euforii nie zabraknie.

Czego możemy spodziewać się w kontynuacji Euforii?

Zarys fabuły nowego hitu HBO opiera się na grupie nastolatków wkraczających w okres dorosłości i mierzących się z wynikającymi z tego faktu problemami. Jest to jednak serial, który zdecydowanie wyłamuje się spoza schematu typowego serialu młodzieżowego. Twórcy nie poszli na żadne kompromisy i ukazali prawdziwe życie nastolatków, z całą jego brutalności lub nawet wulgarnością. Sceny seksu są tutaj na porządku dziennym, nie brakuje także imprez, picia dużej ilości alkoholu, zażywania narkotyków czy kadrów ukazujących przemoc fizyczną. Wszystko to połączone razem mocno oddziałuje na widza i daje mu poczucie, że ogląda coś nowego i nietuzinkowego.

Cały serial oparty jest na przygodach uzależnionej od narkotyków Rue Bennet. Mimo młodego wieku, była ona do tego stopnia wciągnięta w nałóg, że przedawkowała i wylądowała w szpitalu, a później na odwyku. To właśnie od powrotu z terapii rozpoczyna się akcja pierwszego sezonu. Rue nadal nie może sobie poradzić z uzależnieniem, ale zrządzeniem losu poznaję Jules (Hunter Schafer), która jest transseksualną dziewczyną. To właśnie ich przyjaźń i problemy są główną osią fabuły. Nie brak jednak innych wyróżniających się postaci. Cassie, Nate, Maddy, Lexi czy Kat to bardzo charakterystyczne osoby, które wyróżniają się indywidualnością i specyficznym podejściem do świata. Żaden wątek poboczny nie jest nużący i nie wydaję się być dodany na siłę. To właśnie główna siła Euforii, przyciąga ona widza od samego początku, aż do końca i pozwala chłonąć w pełni przedstawioną historię. Serial momentami przeraża i wydaję się być aż przesadzony, ale wszystko to składa się w kompletną historię, której kontynuacje zobaczymy w drugim sezonie.

Nowy sezon będzie trudny do oglądania?

Przed każdym odcinkiem pojawia się ostrzegawcza plansza, która informuje o tym, że serial jest skierowany dla osób powyżej 18 roku życia. Oglądając dalej, przynajmniej teoretycznie wiemy na co się piszemy. W pierwszym sezonie pojawiały się bowiem naprawdę odważne sceny. Zaczynając od nagości poprzez używki aż po broń palną Widzieliśmy także brutalność w czystej postaci poprzez przemoc czy nawet scenę gwałtu. Wydawałoby się więc, że pewna granica została już przekroczona i nie da się bardziej zaskoczyć widza. Odgrywająca główną bohaterkę Zendaya napisała jednak na swoim Instagramie, tuż przed rozpoczęciem emisji drugiego sezonu, że nowe odcinki będą trudne w odbiorze i są przeznaczony tylko i wyłącznie dla dorosłych odbiorców. W swoim wywodzie zaznaczyła także, że będą one wywoływać skrajne emocję, a więc powinno się je oglądać tylko wtedy, gdy czujemy się komfortowo i dobrze psychicznie. Te słowa jasno sugerują, że nowa Euforia będzie jeszcze bardziej kontrowersyjna i brutalna, co z kolei sprawia, że nagranie odcinków drugiego sezonu było dla aktorów swego rodzaju wyzwaniem. Zendaya powiedziała niedawno, że sezon był trudny i potrzebowała dużą ilość wsparcia, którą zapewniał jej chłopak – Tom Holland, z którym wspólnie występują w filmach z serii Spider-Man. Również jego temat pojawił się w ostatnich wypowiedziach, gdzie Zendaya zażartowała, że chciałaby, aby otrzymał on rolę epizodyczną w Euforii. Przyznała także, że rozmawiali na ten temat, przy okazji jej pracy na wymagającym planie serialu Sama Levinsona. Gwiazda Euforii nawet humorystycznie zaznaczyła, że postara się przemycić swojego chłopaka gdzieś w tle na plan serialu. Wcześniejsze jej wypowiedzi miały jednak skrajnie poważny wydźwięk i wszyscy fani powinni wziąć sobie je do serca. Oglądanie tego serialu powinno się dobrze przemyśleć, bo z całą pewnością nowy sezon nie będzie łatwym w odbiorze seansem.